Wizyta dzieci w biblioteceWbrew pozorom, dzisiejsza wizyta w Wypożyczalni dla Dzieci i Młodzieży klasy I a ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Kętrzynie wcale nie polegała na warsztatach z kolorowymi balonikami. Doświadczenie czytelnicze nabyte już w przedszkolu dało o sobie znać, gdy tuż po zrzuceniu wierzchniego odzienia, pierwszoklasiści zaczęli wyjmować z kieszonek kurtek Karty Małego Czytelnika, po chwili wyciągając je w kierunku pani bibliotekarki i pytając, czy mogą już, w tym momencie, dokładnie teraz książeczki wypożyczać. Ależ oczywiście! I właśnie widzimy czytelników przy półkach, gdzie na regałach znajdują się pozycje z poziomów przeznaczonych dla tego wieku. Oto rezultat obycia i umiejętności uzyskanych przez uczniów podczas wielu wizyt w Bibliotece. Samo wypożyczenie to już drobiazg. Teraz dzieci zostają pochłonięte przez Bajkosferę, która okazuje się (z pewnością i dzięki kreatywności pierwszoklasistów) ma im mnóstwo do zaoferowania. Od zagłębienia się w lekturze na pufach i odpoczynek na nich po wyczerpujących zabawach na macie aż po fantazyjne zajęcia z pluszakami i poduszkami, które, wreszcie pozbywając się baloników, mogły poddać się inicjatywie, nowatorstwu i zmyślności dzieci. Podobnie jak wybór balonika odpowiedniego koloru, tak i zdecydowanie się na kolorowankę, która usatysfakcjonuje siedmioletnie gusta, nastręczało nieco kłopotu i przeszliśmy krótki kurs ustępstw, negocjacji i pocieszania. W żaden sposób nie przeszkodziło to jednak temu, żeby na buziach zaraz pojawiły się uśmiechy, które wcale nie zniknęły podczas zakładania szalików, czapek, kurtek i kamizelek odblaskowych. Tym razem „do widzenia” obyło się bez machania rączkami. Być może dlatego, że pierwszoklasistom nie przystoi już to, co przedszkolakom, albo… po prostu prezenty trzymane w obu dłoniach nieco to uniemożliwiały.