Po ukończeniu i wydrukowaniu albumu „Tytus, Romek i A’Tomek poznają historię hymnu Polski z wyobraźni Papcia Chmiela narysowani”, mistrz Papcio Chmiel radośnie zatarł ręce i popukał się z satysfakcją w siwą, zmęczoną wymyślaniem akcji głowę.

– No, spełniłem obywatelski obowiązek uczłowieczania Tytusa, w sekcji „uczłowieczanie przez historię”.

Przetarł oko (bo rysuje tylko prawym), umył czarne od tuszu dłonie i udał się na niewieczny spoczynek. Tymczasem okazało się, że to nie koniec. Dzięki światłym umysłom Romka i A’Tomka, papcio uświadomił sobie, że nie może pominąć rysowania albumu o tak ważnym wydarzeniu, jak stulecie niepodległości polski i umieszczeniu w nim dalszego ciągu uczłowieczania Tytusa.